Flisak Złotoria – Pomorzanin Toruń 2:2 (0:2)

Kolejny sparing za nami tym razem na własnym boisku podejmowaliśmy KS Pomorzanin Toruń
W pierwszych minutach meczu przewagę w posiadaniu piłki mieli goście czego efektem był zdobyty gol. Po stracie bramki mecz się wyrównał. Dogodne sytuacje do zdobycia bramki dla Flisaka mieli Śliwiński Smykowski.
Kiedy wydawało się że mecz mamy pod kontrolą błąd naszych obrońców wykorzystali zawodnicy Pomorzanina i strzelili drugą bramkę.
Do przerwy 0:2, od 46 min kosmetyczne zmiany i odrazu widać efekty. Dłużej utrzymujemy sie przy piłce, stwarzamy groźne sytuacje. W 55 min na strzał z 16 metrów zdecydował się Romanowski piłka minęła bramkarza i przy słupku wpadka do bramki.
W tym okresie gry dobrze radziliśmy sobie w środku pola, dobre piłki dogrywali Smykowski i Zboralski. Jedna z takich piłek trafiła do Niedziałkowskiego ten wyszedł sam na sam i strzelił bramkę na 2:2 lecz sędzia nie uznał odgwizdując spalonego ( którego nie było )
W 85 min piłkę przechwycił Wierzchowski minął kilku przeciwników i precyzyjnym strzałem z ok 18 metrów umieścił piłkę w siatce.
Remis 2:2 jak najbardziej sprawiedliwy, my możemy być zadowoleni z zespołu tym bardziej ze graliśmy bez kilku podstawowych zawodników którzy odpoczywają na urlopach.
Za tydzień kolejny sparing tym razem w niedziele wyjazd do Czernikowa.

Zdjęcie użytkownika Flisak Złotoria.