Gryf Sicienko – Flisak Złotoria 5:0 (2:0)

Wyjazd do Sicienka trzeba szybko zapomnieć i zagrać jak poprzednie dwa mecze. wysoka porażka boli, a i tak mogło być gorzej. Trzeba powiedzieć, że na boisku od większej porażki uratował zespół nasz bramkarz K. Lasek. Myślami musimy być przy sobotnim meczu z Serockiem, który rozegrany zostanie o 17:00 w Złotorii bo drużyny z końcówki tabeli doganiają nas.