Wojownik Wabcz – Flisak Złotoria 2:1 (1:0)

Wojownik Wabcz- Flisak Złotoria 2:1 (1:0)

Kamil Lasek, Tomasz Warczachowski Tobiasz Janik Andrey Donets Radosław Romanowski Daniel Maćkiewicz Cezary Smykowski Kacper Krupa Piotr Szmalc Patryk Gabryszewski Karol Streich orazJarosław Maćkiewicz, Dominik Piotr Niedziałkowski Jakub Osiński
Kamil Kontowicz Milosz Rybarczyk

Do Wabcza po raz kolejny pojechaliśmy bez kilku podstawowych zawodników. Urazy wyeliminowały Granata i Wierzchowskiego , swój mecz w rozgrywkach halowych rozgrywał Kończalski, zaś sprawy osobiste zatrzymały Zboralskiego. Mimo tych absencji jechaliśmy po zwycięstwo. Zespół był bardzo zdeterminowany by wygrać pierwsze potkanie w tej rundzie.
Tuż po rozpoczęciu meczu groźna sytuację mieli gospodarze , ale Kamil Lasek kapitalnie obronił strzał z kilku metrów odnosząc przy tym lekki uraz. Flisaków ta sytuacja pobudziła do lepszej gry i szybko opanowali sytuację. Gra w pierwszej połowie była wyrównana. Dwie dobre okazje zmarnował Smykowski, goście zaś odpowiadali groźnie po stałych fragmentach gry. Niestety po jednym z naszych rzutów wolnych gospodarze przeprowadzili kontratak i zdobyli gola. Schodziliśmy na przerwę z bagażem jednego gola, choć z przebiegu gry wynik remisowy byłby sprawiedliwy.
Na początku drugiej połowy trener zmienił ustawienie zagęszczając środek boiska dodatkowo desygnując kolejnego napastnika Jarka Maćkiewicza do gry. To były dobre decyzje bo Flisacy zdominowali rywala. Przez 25 min byliśmy stroną zdecydowani lepszą, co zaowocowało golem Piotra Szmalca, po akcji Jarka Maćkiewicza. Szmalc powinien kilka chwil później wyprowadzić Flisaków na prowadzenie. Wychodząc na czystą pozycję minął rywali i skierował piłkę obok bramkarza. Piłka toczyła się do bramki, ale nieczysty strzał był za lekki i piłkę tuż przed linią bramkową wybił jeden z nadbiegających obrońców. Przez ostatni kwadrans meczu toczyła się wyrównana walka. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w 87 min nierozważny faul popełnił Tobiasz Janik, wycinając zupełnie niepotrzebnie stojącego tyłem napastnika z Wabcza. Po uderzeniu z rzutu wolnego nasz bramkarz zdołał sparować piłkę na słupek , lecz mimo dobitki nadbiegającego przeciwnika był bez szans. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił.
Porażka boli, bowiem na nią nie zasłużyliśmy , ale nie zmienia to faktu , że punkty zostały w Wabczu. Mimo porażki Trener chwalił swoich zawodników, a przedstawiciele Zarządu wracający razem z drużyną wykazali wielkie wsparcie i jedność w tym trudnym momencie.
Za tydzień w sobotę gramy z KS Łochowo o godz. 16:00. Serdecznie zapraszamy!

http://www.90minut.pl/liga/0/liga9066.html

W Lisewie przegrana 1:0 (1:0)

Jadąc do Lisewa na spotkanie z miejscową Victorią nikt nie myślał o przegranej, jednak czarne chmury jakie znów pojawiły się tuż przed meczem okazały się prorocze dla Flisaków. Nieobecność kilku zawodników ze składu podstawowego stawiało nas w bardzo trudnej sytuacji. Na spotkanie trener desygnował, aż 7 juniorów w wyjściowym składzie w tym debiut na pozycji bramkarza Kamila Laska. Ponownie mecz rozgrywaliśmy w arcytrudnych warunkach, lecz pogoda była taka sama dla obydwu drużyn. To w pierwszej połowie ze stałego fragmentu (rzut rożny)  gospodarze wyszli w 21 minucie na prowadzenie głową skierował piłkę do bramki M. Grodzicki. Do 21 minuty to gospodarze grający z wiatrem mieli przewagę na boisku, a Flisacy zaledwie raz groźnie zaatakowali niestety strzał M. Chrobaka okazał się minimalnie niecelny. Po zdobyciu bramki gospodarze jakby się cofnęli jednak nam zabrakło dokładności i akcje kończyły się na wysokości 16 metra.

Drugą połowę trener rozpoczął z dwiema zmianami, na boisko weszli J. Maćkiewicz i K. Błaszczyk za M. Chrobaka i J. Osińskiego, grając z wiatrem mieliśmy przewagę jednak znów zabrakło dokładnych podań aby zakończyć akcję strzałem, brakowało spokoju w rozgrywaniu piłki w środku boiska. Victoria natomiast przy naszych stratach często nas kontratakowała. W 65 minucie dokonaliśmy następnych dwóch zmian na boisku pojawili się D. Niedziałowski i wszedł sam trener Ł. Drwięga zastąpili  A. Smykowskiego i K. Streicha. Niestety obraz gry się nie zmienił, a po bardzo groźnych kontratakach doskonałymi interwencjami popisał się w bramce debiutant Kamil Lasek.

01-04-2017 o godzinie 16:00 w Złotorii gramy z liderem naszej grupy Strażak/Wda II Przechowo i będzie to bardzo ciężki pojedynek, ale najlepiej zmienić złą passę z ekipą z samego szczytu tabeli.

W sobotę do Lisewa po 6 pkt.

W najbliższą sobotę podopieczni Ł. Drwięgi jadą do Lisewa na mecz z miejscową Victorią, Flisacy w odmłodzonym składzie musieli uznać wyższość Drwęcy, a Victoria przegrała na wyjeździe z Radominem. Obydwie ekipy myśląc o spokojnej końcówce sezonu już dziś muszą wygrywać swoje spotkania. Jesienią Flisacy pomimo prowadzenia 2:1 jeszcze w 83 min. stracili bramkę w 87 i zremisowali swoje spotkanie 2:2.

Kolejka 17 – 25-26 marca
Gryf Sicienko Mustang Ostaszewo 25 marca, 11:00
Radzynianka Radzyń Chełmiński Pomorzanin Serock 25 marca, 15:30
BKS Bydgoszcz Iskra Ciechocin 25 marca, 12:00
KS Łochowo Promień Kowalewo Pomorskie 25 marca, 11:00
Wojownik Wabcz Tor Laskowice Pomorskie 25 marca, 16:00
Strażak/Wda II Przechowo (Świecie) Sokół Radomin 26 marca, 11:00
Victoria Lisewo Flisak Złotoria 25 marca, 15:00
Drwęca Golub-Dobrzyń Polonia Bydgoszcz 25 marca, 15:00

Historyczne Zwycięstwo Flisaka w Futsalu !!!

W drugim spotkaniu II Ligi Futsalu Flisak Złotoria pokonał Viking Aleksandrów Kujawski 11:1 (4:0) Viking to drużyna z którą już mieliśmy styczność w walce o finały do MMP- U18. Pomimo ogromnej przewagi w pierwszych minutach nie mogliśmy zdobyć bramki i wynik na tablicy brzmiał 0:0. Zdobyta dopiero w 9 minucie bramka na 1:0 przez M. Kopańskiego otworzyła worek z bramkami i jeszcze do przerwy udało nam się strzelić trzy wynik po pierwszej połowie 4:0 druga część to spokój i możliwość robienia roszad przez trenera Łangowskiego, co dało efekt w postaci strzelenia jeszcze siedmiu goli, przy honorowym trafieniu Vikinga. Na listę strzelców wpisali się jeszcze: w 10 min. K. Piotrowski, 15,27,39 min. J. Osiński, 16,34 min. K. Krupa, 21 min. R. Błaszczyk, 22 min R. Drozdowski, 27 min. M. Chrobak, 28 min. P. Gabryszewski.
SERDECZNE GRATULACJE DLA CAŁEJ DRUŻYNY !!!


Skład:  Ł. Chrobak, K. Błaszczyk, A. Marczuk, A. Donets, J. Rostkowski, M. Kopański, K. Piotrowski, J. Osiński, K. Krupa, R. Błaszczyk, R. Drozdowski, M. Chrobak, P. Gabryszewski.
Trener: M. Łangowski
Kierownik A. Zboralski

17409762_1785631265088373_92171507_n

Flisak Złotoria – Drwęca Golub-Dobrzyń 0:2 (0:1)

Bardzo niemiła informacja nadeszła z Torunia gdzie rozegrali swą pierwszą wiosenną kolejkę Seniorzy Flisaka. Ekipa ze Złotorii na boisku sztucznym mieszczącym się Przy Skarpie grająca jako gospodarz musiała uznać wyższość przyjezdnych i schodziła z boiska z bagażem dwóch bramek.

Zawodnicy Flisaka w Finale rozgrywek piłki halowej Służby Liturgicznej w Częstochowie

Dziś w Toruniu odbyły się rozgrywki Diecezjalne do ogólnopolskiego finału Służby Liturgicznej w piłce halowej, który odbędzie się w Częstochowie. Złotoria reprezentowała Dekanat III Toruń jako finalista w kategorii:

MINISTRANCI szkoła podstawowa (rocznik 2004 – 2007)
LEKTORZY MŁODSI szkoła gimnazjalna (rocznik 2001-2003)

Spośród 23 Dekanatów, ministranci ze Złotorii zajęli pierwsze miejsce i będą reprezentować Diecezję Toruńską na finałach w Częstochowie. Natomiast Lektorzy Młodsi zajęli drugie miejsce nie przegrywając żadnego meczu, jednak mając gorszy bilans bramek musieliśmy uznać wyższość Bierzgłowa. Istnieje jednak duża szansa, że jeśli zrezygnuje z wyjazdu inny finalista z innej Diecezji to otrzymamy dziką kartę co pozwoli też Lektorom uczestniczyć w finałach w Częstochowie. Przypomina nam się niezapominany wyjazd do Lublina, który udał się dzięki hojności miejscowych firm, osób prywatnych i nieocenionej pomocy Gminy Lubicz. Na tych zawodach Lektorzy nasi zajęli 4 miejsce w Polsce, a ministranci 6. Tak jak wtedy, tak i dziś człon obydwu ekip stanowią zawodnicy Flisaka. SERDECZNIE GRATULUJEMY !!!

Rozpoczęcie sezonu tuż tuż

Trener Flisaka Łukasz Drwięga miał w przerwie zimowej kolorowy zawrót głowy jeśli chodzi o nasz zespół. Ilość sparingów rozegranych w przerwie była adekwatna do rotacji personalnej. Z drużyny odeszli K. Wieczorkowski, i    P. Walaszkowski do Promienia Kowalewo M. Nowasielski, D. Smętek do Dąb Barcin. R. Kraska, P. Nowicki, Ł. Kulczewski zawiesili grę w naszej drużynie. W ich miejsce powrócili J. Maćkiewicz K. Streich, D. Paprocki oraz doszli M. Kończalski, A. Smykowski. Ekipa nasza została zasilona także kilkoma ciekawie zapowiadającymi się młodymi zawodnikami K. Zboralski, K. Piotrowski, K. Lasek, A. Donets (UKR). Powróciło też kilku wychowanków E. Byblewski, P. Sakerski, P Gabryszewski. Mamy więc w drużynie doświadczenie przeplatane z młodością. Chcemy, aby wiosna pomogła nam w przygotowaniu się do nowego sezonu 2017/2018. Tak liczne zmiany nie miały miejsca dość długo u ujścia Drwęcy do Wisły. Liczymy na kilka dobrych wyników, które pozwolą nam spokojnie utrzymać się na poziomie rozgrywek Klasy Okręgowej. Już w sobotę o 16:30 na boisku Przy Skarpie pierwszy pojedynek z mocno przebudowaną Drwęcą Golub-Dobrzyń. Do drużyny tej powróciło kilku zawodników, a na trzy dni przed sezonem zatrudniono tam nowego trenera Ł. Kierzkowskiego. Na inaugurację sezonu Flisacy pokonali 1:4 Drwęcę, teraz jednak to zupełnie inny przeciwnik, a i nasza ekipa bardzo odmieniona. ZAPRASZAMY !!!

KS Łochowo Futsal Team Bydgoszcz – Flisak Gwiazda Złotoria 5:3 (2:1)

Dziś Flisak zainaugurował występy jako drużyna Futsalowa. Siłę zespołu stanowią głównie młodzi zawodnicy drużyn trawiastych Juniora i Seniora. Drużyna prowadzona przez M. Łangowskiego osiągnęła już pierwsze sukcesy dostając się do finałów MMP – u18. Teraz wystartowaliśmy w II Lidze Futsalu, pierwszy mecz rozegraliśmy w Bydgoszczy z drużyną KS Łochowo – Futsal Team Bydgoszcz. Mecz zakończył się wynikiem 5:3 (2:1) Pierwszą historyczną bramkę dla Flisaka zdobył K. Piotrowski, drugą M. Chrobak, a trzecią A. Donets. To był bardzo zacięty mecz jeszcze 30 sekund przed końcem przegrywaliśmy 4:3. Chcieliśmy doprowadzić do remisu i zagraliśmy vabank, czyli wycofanie bramkarza. Niestety skrzętnie wykorzystał to przeciwnik ustalając wynik na 10 sekund przed końcem 5:3.

Za tydzień gramy w Grębocinie na hali ZS nr. 2 o godzinie 19:00 będzie to druga kolejka, a przeciwnikiem Vikingiem Aleksandrów Kujawski, liczymy na historyczną wygraną. ZAPRASZAMY

636252179737461629